<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>devenue &#187; wytrzymałość</title>
	<atom:link href="http://devenue.com.pl/tag/wytrzymalosc/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://devenue.com.pl</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<lastBuildDate>Tue, 19 Jan 2010 11:44:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Ciekawe co tam u rodziny słychać</title>
		<link>http://devenue.com.pl/2010/01/ciekawe-co-tam-u-rodziny-slychac</link>
		<comments>http://devenue.com.pl/2010/01/ciekawe-co-tam-u-rodziny-slychac#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 11:44:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[szkło bezpieczne]]></category>
		<category><![CDATA[szkło klejone]]></category>
		<category><![CDATA[szyby kuloodporne]]></category>
		<category><![CDATA[Teksas]]></category>
		<category><![CDATA[wytrzymałość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://devenue.com.pl/?p=45</guid>
		<description><![CDATA[Po powrocie z pracy zacząłem wsłuchiwać się w album zatytułowany „Gothica” grupy XIII Stoleti . W międzyczasie postanowiłem zrobić sobie jakąś obiadokolację. Zrobiłem sobie coś na wzór hamburgera, wrzuciłem do mikrofalówki i po kwadransie opychałem się dwiema cheeseburgerami. Jak  w opuszczonym niedawno Stanach , hehe.  Leżąc na kanapie myślałem  odrobinę  o rodzinie za wielką wodą.  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po powrocie z pracy zacząłem wsłuchiwać się w album zatytułowany „Gothica” grupy XIII Stoleti . W międzyczasie postanowiłem zrobić sobie jakąś obiadokolację. Zrobiłem sobie coś na wzór hamburgera, wrzuciłem do mikrofalówki i po kwadransie opychałem się dwiema cheeseburgerami. Jak  w opuszczonym niedawno Stanach , hehe.  Leżąc na kanapie myślałem  odrobinę  o rodzinie za wielką wodą.  Jestem ciekawe co u nich słychać . Chwila, chwila…..co prawda nie ma mnie w Chicago od dobrych dwóch miesięcy, ale posiadam podłączony Internet.  Czym prędzej odpaliłem komputer.  Musiałbym poszukać za chwilę adres MSN swojego brata .Zacząłem więc szukać namiarów skwapliwie. Trochę się zdenerwowałem, bo z początku jednak nigdzie znaleźć nie mogłem.  W pewnej chwili doszedłem do wniosku, że takie typu dane muszą pojawić się na dyskietce, którą ze sobą zabrałem . Dyskietkę znalazłem bez  kłopotu .Wrzuciłem ją i jąłem przeglądać informacje.  Zawartych tam informacji było niezwykle wiele . Wiele z nich dotyczyło moich amerykańskich znajomych. Szukałem więc polskiego nazwiska. W końcu udało mi się odnaleźć dane Krzysztofa. Spisałem jego adres, zapisałem w MSN, po czym niemal od razu zauważyłem, że jest obecny na komunikatorze. Bez najmniejszej oznaki zawahania zagadałem do niego . U rodziny zmiany na lepsze.<span id="more-45"></span> Krzysztof jedzie z dziewczyną do jej rodziców do Teksasu, matka zajmuje się domem, zaś ojcu całkiem dobrze się powodzi w firmie. Jego zdaniem podnosi się  wreszcie  na nogi.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-46" title="drzwi-przesuwne2" src="http://devenue.com.pl/wp-content/uploads/2010/01/drzwi-przesuwne2-150x150.jpg" alt="drzwi-przesuwne2" width="134" height="134" /></p>
<p>Już po dwóch tygodniach od zatrudnienia udał mu się sprzedać pierwsze drzwi szklane. Klienci zaczęli go brać na spytki chcąc wiedzieć nieco więcej w tym temacie. Zaczął więc im opowiadać o szkle klejonym, o jego zastosowaniu ( materiał do produkcji szyb antywłamaniowych oraz kuloodpornych ), o jego bezpieczeństwie, wytrzymałości  oraz  odporności na uderzenia.  Udało mu się przekonać pytającego człowieka i tym samym przyczynić się do podjęcia przez niego decyzji związanej z ich kupnem. Gadane to chyba mam po ojcu.  Jakby nie patrzeć mało się u nich zmieniło przez ten czas . Z kolei Krzychu był niezmiernie ciekawy jak tam w  Polsce, więc mu opisałem jak wiele tu się zmieniło przez ostatnie lata. W kolejności zacząłem mu opowiadać co się u mnie dzieje przez ostatni czas. Ogólnie radzę sobie świetnie, nie mam żadnych poważniejszych problemów i to się chyba liczy najbardziej. Przepisałem więc z nim bitą godziną, aż przyjechała do niego dziewczyna. Trzeba wiedzieć, że u  nich dopiero dzień się zaczął, nie to co u nas.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://devenue.com.pl/2010/01/ciekawe-co-tam-u-rodziny-slychac/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Akademik nocą żyję i byłem tego świadkiem</title>
		<link>http://devenue.com.pl/2010/01/akademik-noca-zyje-i-bylem-tego-swiadkiem</link>
		<comments>http://devenue.com.pl/2010/01/akademik-noca-zyje-i-bylem-tego-swiadkiem#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 15:30:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[akademik]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[szkło klejone]]></category>
		<category><![CDATA[szyba antywłamaniowa]]></category>
		<category><![CDATA[wytrzymałość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://devenue.com.pl/?p=22</guid>
		<description><![CDATA[Ciemno było już za oknem, odgłosy intensywnej polemiki ucichły, zaś w czasie, gdy słuchałem muzyki pojawił się sms od Marleny, że o 18.00 będzie czekać przy pubie, w którym wczoraj się widzieliśmy . Spojrzałem mechanicznie na zegarek. Miałem jeszcze godzinę.  Poszczęściło mi się . Zdążyłem jeszcze zajrzeć na pocztę, na której zostawiona była wiadomość od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciemno było już za oknem, odgłosy intensywnej polemiki ucichły, zaś w czasie, gdy słuchałem muzyki pojawił się sms od Marleny, że o 18.00 będzie czekać przy pubie, w którym wczoraj się widzieliśmy . Spojrzałem mechanicznie na zegarek. Miałem jeszcze godzinę.  Poszczęściło mi się . Zdążyłem jeszcze zajrzeć na pocztę, na której zostawiona była wiadomość od ojca, który opisywał wrażenia mojego brata z wyjazdu na Florydę  i  coś na szybcika zjeść.  Uszykowałem  się w miarę  błyskawicznie . Udałem się we wskazane miejsce. Na zewnątrz było strasznie  chłodno . Pod pubem istotne czekała na mnie koleżanka. Wyraźnie się uradowała  z tego, że mnie widziała. Ciekawe jak długo czekała. Ruszyliśmy więc w drogę  prowadząc rozmowę .  Bardzo przyjemnie  zleciała nam droga do akademika .Odniosłem wrażenie, może mylne, że  próbowała  mnie podrywać. Akademik , w której mieszkają studenci filologii polskiej i angielskiej  nie jest obskurnym miejscem dla ubogich żaczków. Wprost przeciwnie. Poziom sam w sobie. Wejście do wewnątrz  stanowią drzwi szklane. Zresztą wewnątrz istnieje podobna tendencja. <span id="more-22"></span>Drzwi te dzięki swojej wytrzymałości  oraz  odporności, które zawdzięczają materiałowi, z którego powstały ich szyby – czyli szkłu klejonemu nie rozbiją się tak szybko.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-23" title="p8260386" src="http://devenue.com.pl/wp-content/uploads/2010/01/p8260386-150x150.jpg" alt="p8260386" width="132" height="132" /></p>
<p>W godny pochwały sposób strzegą cały budynek, w którym mieści się cały akademik .  Strzelam  , że wypełnienie tych drzwi stanowią szyby antywłamaniowe oczywiście ze szkła klejonego. Czyszczenie takich drzwi nie jest ani praco, ani czasochłonne, więc dla studentów to udogodnienia . Oczywiście o wrotach akademiku myślałem po cichu. Stare nawyki związane z poprzednią pracą się odzywają.  Na twarzy Marleny cały czas królował promienny uśmiech . Windą dostaliśmy się na upragnione piętro i zaczęła się zabawa…….trwająca całą noc. Słuchając muzyki  rozmaitej  wygłupialiśmy się cały ten czas. Popijając Finlandię i Jack’a Dannielsa rozluźniliśmy się na całego. Ktoś robił zdjęcia i chwalił się, że każdemu wyśle pocztą.  Po upływie dłuższego czasu  Marlena wtuliła się we mnie. To z pewnością ten whiskacz, którego skosztowała. No nic.  Studenci nigdy nie próżnują. Zabawa trwała do rana. Nawet nie pamiętam, kiedy  usnąłem  . Zbudziwszy się zauważyłem, że pokój jest prócz paru uczestników zabawy  już cały pusty. Marleny też nie było. Wstałem i postanowiłem wrócić do siebie. Trochę mi się w głowie kręciło, ale dałem radę. Podołałem. Zdrzemnąłem się u siebie na kawalerce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://devenue.com.pl/2010/01/akademik-noca-zyje-i-bylem-tego-swiadkiem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nieprzyjemne zajście w pubie zakłuciło spokój</title>
		<link>http://devenue.com.pl/2010/01/nieprzyjemne-zajscie-w-pubie-zaklucilo-spokoj</link>
		<comments>http://devenue.com.pl/2010/01/nieprzyjemne-zajscie-w-pubie-zaklucilo-spokoj#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 16:58:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[pub]]></category>
		<category><![CDATA[szkło bezpieczne]]></category>
		<category><![CDATA[szkło klejone]]></category>
		<category><![CDATA[wytrzymałość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://devenue.com.pl/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[Jak obiecałem tak też zrobiłem . Ubrałem się i wyszedłem w określone miejsce pozostając pokój w nieładzie. Na zewnątrz było chłodno.  Buty grzęzły w śniegu i nie podobało mi się to . Wszedłem po chwili do pubu. Zmiana temperatury była aż przyjemna. Podszedłem do stolika przy którym siedziała Marlena, Monika i Artur – moi znajomi, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak obiecałem tak też zrobiłem . Ubrałem się i wyszedłem w określone miejsce pozostając pokój w nieładzie. Na zewnątrz było chłodno.  Buty grzęzły w śniegu i nie podobało mi się to . Wszedłem po chwili do pubu. Zmiana temperatury była aż przyjemna. Podszedłem do stolika przy którym siedziała Marlena, Monika i Artur – moi znajomi, których poznałem u siebie w pracy. Dosyć często przychodzą.  Mają podobne pasje i zamiłowania . Nie zamierzałem dzisiaj pić. Kac nie należy do przyjemnych doświadczeń. Zamówiłem więc colę. Dosiadłem się do nich. W tle leciała jakaś muzyka, ale całkowicie nie w moim guście. Cóż  poradzić . Wygłupialiśmy się stale, śmieliśmy z jakiś durnych kawałów. Oczywiście to nie wszystko,  ponieważ  prowadziliśmy całkiem  ambitną   konwersację  związaną z tematyką literatury. W zakresie prowadzonej rozmowy wymieniliśmy się  różnymi  spostrzeżeniami.  Czytują Pratchetta, Kinga, Lovecrafta i Jabłońskiego – Mhm…….widzę, że sporo rzeczy nas łączy.  Czas mijał spokojnie i przyjemnie . Spokojnie…….jednak tylko do  pewnego  momentu. Do  wewnątrz  weszło trzech ludzi w kapturach nałożonych na głowie. Wyglądali na niezbyt  trzeźwych, a przy tym i agresywnych. Podeszli do jakiegoś chłopaka i zaczęli mu wygrażać. <span id="more-9"></span>Zaraz potem zaczęli go popychać i rozpętała się bójka . Bójka z góry przegrana była po tym jak do agresora przyłączyli się dwaj jego ziomkowie. Atakowany chłopak przewrócił się na drzwi szklane.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-10" title="teaser_image" src="http://devenue.com.pl/wp-content/uploads/2010/01/teaser_image-150x150.jpg" alt="teaser_image" width="137" height="137" /></p>
<p>Upadł z hukiem, lecz same drzwi się nie zbiły .Okazało się, że właściciel pubu, który obecny był na zapleczu zainterweniował po cichu informując funkcjonariuszy policji o zajściu i zanim delikwenci zdążyli opuścić lokal zostali zatrzymani pod zarzutem pobicia. Poszkodowany wyszedł z tego cało. Twardziel. Patrzyliśmy na zajście w milczeniu. Nikt nie chciał się w to mieszać.  Marlena patrząc z osłupieniem spytała się zdziwionym głosem jak to się stało, że szyba w drzwiach nie poszła, a także czy nie stanowi żadnej anomalii, że te drzwi stoją jeszcze całe . Odpowiedziałem jej, że owszem. To zasługa materiału, z którego ta szyba jest wyprodukowana, czyli szkła klejonego, które jest  znacznie  wytrzymałe i  odporne na uderzenia. Oczywiście zależy to od klasy szkła, zaś będąc świadkiem tego zdarzenia jestem w stanie powiedzieć, że szkło klejone w szybach tych właśnie drzwi jest chyba klasy najwyższej. Kontynuując wyjaśnienia dodałem, że nawet  jakby  się zbiło nie zraniłyby tego nieszczęśnika. Roztrzaskane kawałki byłyby drobne i tępo zakończone. Monia była ciekawa skąd ja to wszystko wiem. Opowiedziałem więc pokrótce o sobie. Wymieniliśmy się numerami telefonu i  postanowiliśmy  się rozejść.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://devenue.com.pl/2010/01/nieprzyjemne-zajscie-w-pubie-zaklucilo-spokoj/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój początek pobytu w kraju</title>
		<link>http://devenue.com.pl/2010/01/moj-poczatek-pobytu-w-kraju</link>
		<comments>http://devenue.com.pl/2010/01/moj-poczatek-pobytu-w-kraju#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 15:32:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[szkło bezpieczne]]></category>
		<category><![CDATA[szkło klejone]]></category>
		<category><![CDATA[szyby antywłamaniowe]]></category>
		<category><![CDATA[wytrzymałość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://devenue.com.pl/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsze dni spędzone w kraju po przylocie z USA były dla mnie co najmniej dziwnym doświadczeniem . Dawno nie widziałem rodzimego raju.  Stolica   przypominało  trochę  zminiaturyzowany Nowy Jork. Nie opuściłem jak dotąd Warszawy, ale z pewnością mniejsze miejscowości – w tym ta, w której się wychowałem zapewne  nic w ciągu tych kilku lat się nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsze dni spędzone w kraju po przylocie z USA były dla mnie co najmniej dziwnym doświadczeniem . Dawno nie widziałem rodzimego raju.  Stolica   przypominało  trochę  zminiaturyzowany Nowy Jork. Nie opuściłem jak dotąd Warszawy, ale z pewnością mniejsze miejscowości – w tym ta, w której się wychowałem zapewne  nic w ciągu tych kilku lat się nie zmieniły. Doświadczenia z hurtowni elementów szklanych okazały się  wielce  pomocne w sklepie komputerowym. Sprzedawałem i zresztą sprzedaje do tej pory różne artykuły pokroju płyt CD, DVD, kart graficznych  bądź  płyt głównych. W pracy podoba mi się nawet bardzo . Poza tym  mam spory kontakt z ludźmi, a to  mocna zaleta .  Poznałem  także  wielu ludzi.  W niedługim czasie poczyniłem rozmaite znajomości . Można szczerze przyznać, że zaaklimatyzowałem się w pełni. Wróciwszy z pracy wieczorem do domu  wrzuciłem słuchawki na uszy,  aby  wsłuchać się w  KoRna.  Postanowiłem przeczytać maile. Jeden z nich był od ojca, który jak sam się chwalił znalazł robotę w tej samej hurtowni, z której mnie wcześniej zwolnili . Z tego co opisuje oprowadza potencjalnych klientów po sklepie pokazując produkty, które ich interesują. <span id="more-6"></span>Zdążył już przekonać kogoś do tego, że drzwi szklane dzięki materiałowi, z którego powstają są niesłychanie  dobrą opcją,  jeśli  myśli się o nowoczesnej stylizacji swojego mieszkania lub  domu.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-7" title="3724615_1248121162_d" src="http://devenue.com.pl/wp-content/uploads/2010/01/3724615_1248121162_d-150x150.jpg" alt="3724615_1248121162_d" width="128" height="123" /></p>
<p>No ja to wiem. Zuch ojciec. Znam tę śpiewkę.  Szkło klejone, z którego wyprodukowane są szyby cechuje wytrzymałość oraz odporność .  To stanowi o ich bezpieczeństwie . Wielokrotnie uświadamiałem klientów o tym, że szkło klejone jest bezpieczne, bo z nich właśnie wykonuje się szyby antywłamaniowe oraz kuloodporne (  ciężko byłoby przebić się i rozbić szkło takiej szyby ) , że już nie wspomnę o tym, że tłukąc  się nie  czynią  żadnej szkody na zdrowiu. Oczywiście napisałem wcześniej, że znam tę śpiewkę, lecz  nie miałem na myśli nadać w  najmniejszym  stopniu wydźwięku negatywnego.  Informację te są rzetelne i poparte  licznymi  doświadczeniami. Sam w naszym domu w Chicago wchodząc do swojego pokoju musiałem otwierać  szklane drzwi. Idealnie mi służyły od początku i mimo, iż zdarzały się  różnorodne  kolizje z nimi pozostawały całe i zdrowe. Bez najmniejszych stłuczeń. Odpisałem ojcu co u mnie, jak sobie radzę w  Polsce . Słuchałem  muzyki czytając jakąś książkę Pratchetta. Odpowiadało mi takie spędzanie czasu. Dostałem sms- a od znajomej, żebym wpadł do pubu. Cóż za  moment  się ubiorę i skoczę do niej. Całe szczęście daleko nie mam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://devenue.com.pl/2010/01/moj-poczatek-pobytu-w-kraju/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

