<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>devenue &#187; szyba</title>
	<atom:link href="http://devenue.com.pl/tag/szyba/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://devenue.com.pl</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<lastBuildDate>Tue, 19 Jan 2010 11:44:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Miła korespondencja z Marleną i Arturem</title>
		<link>http://devenue.com.pl/2010/01/mila-korespondencja-z-marlena-i-arturem</link>
		<comments>http://devenue.com.pl/2010/01/mila-korespondencja-z-marlena-i-arturem#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 15:29:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[akademik]]></category>
		<category><![CDATA[czyszczenie drzwi szklanych]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[impreza]]></category>
		<category><![CDATA[szyba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://devenue.com.pl/?p=38</guid>
		<description><![CDATA[Pisząc ten artykuł spoglądam na zegarek. Jest już grubo po 22.00. Nie czuję się na tyle zmęczony, by zasnąć od razu . Postanowiłem posiedzieć chwilę przy komputerze, a przy okazji popisać coś na tym blogu. Cóż.  Zaraz po zakończeniu instalacji postanowiłem pochodzić sobie po kontach znajomych na nk, aby spisać kontakty gg .  Poradziłem sobie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pisząc ten artykuł spoglądam na zegarek. Jest już grubo po 22.00. Nie czuję się na tyle zmęczony, by zasnąć od razu . Postanowiłem posiedzieć chwilę przy komputerze, a przy okazji popisać coś na tym blogu. Cóż.  Zaraz po zakończeniu instalacji postanowiłem pochodzić sobie po kontach znajomych na nk, aby spisać kontakty gg .  Poradziłem sobie z tym akurat w miarę sprawnie. Zauważyłem, że Arek jest dostępny.  Od razu zagadałem oczywiście przedstawiając się na wstępie . Pisaliśmy chwilkę o imprezie i ogólnych wrażeniach. Nie byłem jedyną osobą, która tak się skończyła na tej imprezie. Były osoby, które na długo ( dzięki zdjęciom oczywiście ) popamiętają swoje wyczyny. Jeden z  imprezowiczów przesadził o czym przekonał się już następnego dnia. Wacław lub Wacek jak go wszyscy zdrobniale nazywają zwymiotował na drzwi szklane.  Mieszkańcy akademika od razu zainterweniowali zanosząc go do łazienki . Ogólnie nie mieli przyjemności tego sprzątać, lecz w końcu musieli.  Nie mieli najmniejszego wyboru . Gdyby rektor to zobaczył, albo jakikolwiek wykładowca byliby ugotowani. Koniec końców podmobilizowali się i dla dobra sprawy wzięli się do pracy.<span id="more-38"></span> Napełnili wiadro, dodali jakieś środki czyszczące i zaczęli zmywać efekt przeholowania  z alkoholem.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-39" title="1095_941_26" src="http://devenue.com.pl/wp-content/uploads/2010/01/1095_941_26-150x150.jpg" alt="1095_941_26" width="132" height="132" /></p>
<p>Czyścili szybę z obrzydzeniem, lecz nie minęło zbyt wiele czasu jak udało im się sprzątnąć. Szyba wygląda tak, że można się w niej przejrzeć jak w lustrze. Wackowi głupio się zrobiło jak dowiedział się o wszystkim . Najlepsze jest jednak to, że mają wszystko ujęte na zdjęciach. Nie no pamiątka roku. Najciekawsza wiadomość dopiero na mniej jednak czekała. Po pierwsze myślałem, że Monia jest zwykła kumpelą z akademika, a okazało się, że z Arturem od roku są parą. Drugą wiadomość stanowi fakt, że Marlena dość często się o mnie podpytuje i wszystko wskazuje na to, że na mnie leci. Wow. Postanowiłem zmienić od razu muzykę z bardziej agresywnej ( Crematory, Morbid Angel ) na bardziej relaksującą pokroju Arcany. Jego przypuszczenia poniekąd się sprawdziły, ponieważ nie wiadomo skąd odezwała się do mnie Marlena. Przepisaliśmy normalnie cały wieczór.  W ogóle to te gg to  idealna  sprawa. Z takiej rozmowy dowiedziałem się o niej więcej niż  w realu . Myślę, że chyba złoże papierki na uczelnię i przeniosę się do akademika. Marlena zmyła się jakiś kwadrans temu, za oknem pada śnieg, a ja siedzę wpatrzony w ekran monitora skrobiąc treść kolejnego wpisu. Będę już jednak kończył. Mam te szczęście, że jutro mam szanse nieco pospać, bo zmianę zaczynam o 12.00.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://devenue.com.pl/2010/01/mila-korespondencja-z-marlena-i-arturem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

