<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>devenue &#187; szyba antywłamaniowa</title>
	<atom:link href="http://devenue.com.pl/tag/szyba-antywlamaniowa/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://devenue.com.pl</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<lastBuildDate>Tue, 19 Jan 2010 11:44:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Tak minął mi dzień po niezłej imprezie w akademiku</title>
		<link>http://devenue.com.pl/2010/01/tak-minal-mi-dzien-po-niezlej-imprezie-w-akademiku</link>
		<comments>http://devenue.com.pl/2010/01/tak-minal-mi-dzien-po-niezlej-imprezie-w-akademiku#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 16:57:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[szkło klejone]]></category>
		<category><![CDATA[szyba antywłamaniowa]]></category>
		<category><![CDATA[wytrzymałość i odporność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://devenue.com.pl/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[Zgodnie z tym co udało mi się napisać we wcześniejszym wpisie jak tylko wróciłem do siebie poszedłem dalej spać .  Musiałem wypocząć po całonocnej imprezie.  Spałem mniej więcej do południa . Niestety nie zmieniło to faktu, że  pękała  mnie głowa po prostu. O nie…dzisiejszego dnia, chyba nie opuszczę progu tego pokoju. W końcu udało mi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z tym co udało mi się napisać we wcześniejszym wpisie jak tylko wróciłem do siebie poszedłem dalej spać .  Musiałem wypocząć po całonocnej imprezie.  Spałem mniej więcej do południa . Niestety nie zmieniło to faktu, że  pękała  mnie głowa po prostu. O nie…dzisiejszego dnia, chyba nie opuszczę progu tego pokoju. W końcu udało mi się zmusić samego siebie do tego,  aby  wstać.  Swoje pierwsze kroki skierowałem w stronę szafki, w której znajdowała się apteczka . Znalazłem całe szczęście aspirynę. Nie zwykłem cierpieć na migreny, lecz będąc jeszcze w Chicago postanowiłem zabezpieczyć się odpowiednio przed wylotem do Polski. Wiadomo zmiana strefy czasowej i w ogóle. Po zażyciu udałem się z powrotem do łóżka.  Niczego bardziej nie chciałem niż tego, żeby mnie ta łepetyna tak nie bolała . Moje krótkometrażowe marzenia ziściły się. Nie przyszło to od razu, ale jednak.  Po chwili sięgnąłem po telefon komórkowy . Chciałem po prostu wiedzieć czy nikt nie zostawił mi czasami żadnej wiadomości. W sumie to znalazły się aż dwie. Do pracy w poniedziałek mam się udać o 12.00, bo Jarosław siedzi w sklepie do południa od rana. Ok., nawet mnie to cieszy. Dalej.  Następna  wiadomość była od Marleny. Poinformowała mnie o tym, że Monika odwiozła ją do domu. Pytała się także o odczucia po imprezie. Odczucia takie sobie…jeżeli skupić się na kwestiach typowo fizycznych. Napisałem jej, że u mnie wszystko okej, impreza zaś podobała mi się bardzo. Na koniec ją pozdrowiłem.  <span id="more-25"></span>Po prawdzie mało co pamiętam odnośnie imprezy w akademiku . W pełnym tego słowa znaczeniu.  Starałem  sobie jednak przypomnieć cokolwiek z niej.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-26" title="szklo06" src="http://devenue.com.pl/wp-content/uploads/2010/01/szklo06-150x150.jpg" alt="szklo06" width="140" height="140" /></p>
<p>Pamiętam moment podróży z Marleną do akademika i chwilę przechodzenia przez szklane drzwi zewnętrzne.  Przypominam sobie chyba, iż myślałem chwilę o nich . Trwało to chwilkę. Weryfikowałem swoją wiedzę na ich temat. Nie zapomniałem niczego z poprzedniej pracy. Pamiętałem na przykład o tym, że szkło klejone ( materiał, z którego produkuje się szyby drzwi szklanych ) jest  znacznie  wytrzymałe  oraz  odporne na uderzenia. Myślałem  Z pewnością  o tym, że dzięki szybą antywłamaniowym studenci mogą być pewni, że nikt niepowołany nie włamanie im się do środka  i  o łatwości ich czyszczenia. Nie chciałem wyjść na dziwaka, więc stale o tym nie prawie przy znajomych. Dalej pamiętam muzykę, alkohol i kupę śmiechu. Przypominam sobie jakąś rozmowę, lecz nie pamiętam w ogóle o czym . Potem długo długo nic. Końcowo przypomniało mi się jak wyszedłem z akademika wczesnym świtem.  Właściwie  nie jestem w stanie zrekonstruować zdarzeń jakie miały miejsce na imprezie. Wiem, że było miło, wesoło i przyjemnie. Cóż. Wziąłem laptopa i zauważyłem wiadomość od Artura. Pyta się jakie jest moje gg. Nie mam tego komunikatora w ogóle zainstalowanego. Napisałem więc szczerze. Dał mi znać, że zdjęcia są godne podziwu, a niektóre na  z pewnością  znajdą się na naszej klasie.  Wow . Mam nadzieje, że wyglądam normalnie, a nie jak trup. Dalszą część dnia spędziłem leżąc na kanapie słuchając lżejszej muzyki spod znaku The Sisters of Mercy.  Tego dnia nic jeść mi się nie chciało .</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://devenue.com.pl/2010/01/tak-minal-mi-dzien-po-niezlej-imprezie-w-akademiku/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Akademik nocą żyję i byłem tego świadkiem</title>
		<link>http://devenue.com.pl/2010/01/akademik-noca-zyje-i-bylem-tego-swiadkiem</link>
		<comments>http://devenue.com.pl/2010/01/akademik-noca-zyje-i-bylem-tego-swiadkiem#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 15:30:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[akademik]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[szkło klejone]]></category>
		<category><![CDATA[szyba antywłamaniowa]]></category>
		<category><![CDATA[wytrzymałość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://devenue.com.pl/?p=22</guid>
		<description><![CDATA[Ciemno było już za oknem, odgłosy intensywnej polemiki ucichły, zaś w czasie, gdy słuchałem muzyki pojawił się sms od Marleny, że o 18.00 będzie czekać przy pubie, w którym wczoraj się widzieliśmy . Spojrzałem mechanicznie na zegarek. Miałem jeszcze godzinę.  Poszczęściło mi się . Zdążyłem jeszcze zajrzeć na pocztę, na której zostawiona była wiadomość od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciemno było już za oknem, odgłosy intensywnej polemiki ucichły, zaś w czasie, gdy słuchałem muzyki pojawił się sms od Marleny, że o 18.00 będzie czekać przy pubie, w którym wczoraj się widzieliśmy . Spojrzałem mechanicznie na zegarek. Miałem jeszcze godzinę.  Poszczęściło mi się . Zdążyłem jeszcze zajrzeć na pocztę, na której zostawiona była wiadomość od ojca, który opisywał wrażenia mojego brata z wyjazdu na Florydę  i  coś na szybcika zjeść.  Uszykowałem  się w miarę  błyskawicznie . Udałem się we wskazane miejsce. Na zewnątrz było strasznie  chłodno . Pod pubem istotne czekała na mnie koleżanka. Wyraźnie się uradowała  z tego, że mnie widziała. Ciekawe jak długo czekała. Ruszyliśmy więc w drogę  prowadząc rozmowę .  Bardzo przyjemnie  zleciała nam droga do akademika .Odniosłem wrażenie, może mylne, że  próbowała  mnie podrywać. Akademik , w której mieszkają studenci filologii polskiej i angielskiej  nie jest obskurnym miejscem dla ubogich żaczków. Wprost przeciwnie. Poziom sam w sobie. Wejście do wewnątrz  stanowią drzwi szklane. Zresztą wewnątrz istnieje podobna tendencja. <span id="more-22"></span>Drzwi te dzięki swojej wytrzymałości  oraz  odporności, które zawdzięczają materiałowi, z którego powstały ich szyby – czyli szkłu klejonemu nie rozbiją się tak szybko.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-23" title="p8260386" src="http://devenue.com.pl/wp-content/uploads/2010/01/p8260386-150x150.jpg" alt="p8260386" width="132" height="132" /></p>
<p>W godny pochwały sposób strzegą cały budynek, w którym mieści się cały akademik .  Strzelam  , że wypełnienie tych drzwi stanowią szyby antywłamaniowe oczywiście ze szkła klejonego. Czyszczenie takich drzwi nie jest ani praco, ani czasochłonne, więc dla studentów to udogodnienia . Oczywiście o wrotach akademiku myślałem po cichu. Stare nawyki związane z poprzednią pracą się odzywają.  Na twarzy Marleny cały czas królował promienny uśmiech . Windą dostaliśmy się na upragnione piętro i zaczęła się zabawa…….trwająca całą noc. Słuchając muzyki  rozmaitej  wygłupialiśmy się cały ten czas. Popijając Finlandię i Jack’a Dannielsa rozluźniliśmy się na całego. Ktoś robił zdjęcia i chwalił się, że każdemu wyśle pocztą.  Po upływie dłuższego czasu  Marlena wtuliła się we mnie. To z pewnością ten whiskacz, którego skosztowała. No nic.  Studenci nigdy nie próżnują. Zabawa trwała do rana. Nawet nie pamiętam, kiedy  usnąłem  . Zbudziwszy się zauważyłem, że pokój jest prócz paru uczestników zabawy  już cały pusty. Marleny też nie było. Wstałem i postanowiłem wrócić do siebie. Trochę mi się w głowie kręciło, ale dałem radę. Podołałem. Zdrzemnąłem się u siebie na kawalerce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://devenue.com.pl/2010/01/akademik-noca-zyje-i-bylem-tego-swiadkiem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

