<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>devenue &#187; Mc Donald</title>
	<atom:link href="http://devenue.com.pl/tag/mc-donald/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://devenue.com.pl</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<lastBuildDate>Tue, 19 Jan 2010 11:44:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Zetknięcie się ze znajomymi w Mc Donaldzie</title>
		<link>http://devenue.com.pl/2010/01/zetkniecie-sie-ze-znajomymi-w-mc-donaldzie</link>
		<comments>http://devenue.com.pl/2010/01/zetkniecie-sie-ze-znajomymi-w-mc-donaldzie#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 12:30:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[Mc Donald]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Łazienki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://devenue.com.pl/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[Ten przyjemny wieczór przy laptopie skończył się przesłuchaniem od początku do końca płyty „ Show No Mercy” . Zbudził mnie sms od Marleny jak się zaraz okazało.   Senność dopadła mnie do takiego stopnia, iż zasnąłem na fotelu . Miałem jeszcze piasek w oczach, więc nie miałem ochoty odczytywać w najbliższym czasie żadnych wiadomości. Musiałem napić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten przyjemny wieczór przy laptopie skończył się przesłuchaniem od początku do końca płyty „ Show No Mercy” . Zbudził mnie sms od Marleny jak się zaraz okazało.   Senność dopadła mnie do takiego stopnia, iż zasnąłem na fotelu . Miałem jeszcze piasek w oczach, więc nie miałem ochoty odczytywać w najbliższym czasie żadnych wiadomości. Musiałem napić się  jedynie  kawy. Kofeina na  z pewnością  mnie pobudzi.  Po prostu nie mogłem się mylić .  Rozsiadując się na swoim tronie( czyt. Fotel ) wziąłem w swoją dłoń komórkę i zacząłem odczytywać wiadomość od Marleny.  Dała znać, że będzie czekać w Łazienkach i ma nadzieje, że się pojawię .  Cóż&#8230;nie mam nic przeciwko. Z przyjemnością. Pisała, że będzie tam o 12.00. Ok. Chwila, chwila……patrząc na zegarek widziałem 10.20……cholera  niedużo  czasu mi pozostało. Odpisałem w pośpiechu, że pojawię się z pewnością, ale mogę się  moment  spóźnić. Trochę się obawiałem, że zbłądzę, albo znajdę wskazane miejsce dużo po fakcie.  Z góry napiszę, że nie znam jeszcze tak dokładnie miasta . Po drodze musiałem  pytać się ludzi o kierunek . <span id="more-16"></span>W końcu zbliżyłem się do celu.  Moje spóźnienie wynosiło nie więcej niż 20 minut . Dobry wynik. Rozglądałem się za Marleną. W końcu ją przyuważyłem siedzącą na ławce.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-17" title="PICT0844a" src="http://devenue.com.pl/wp-content/uploads/2010/01/PICT0844a-150x150.jpg" alt="PICT0844a" width="121" height="121" /></p>
<p>Podszedłem nań. Po przywitaniu zwierzyła się, że chciała się ze mną spotkać i nieco  bardziej  poznać. No, no – poznaje laskę i to już w pierwszych tygodniach po przylocie.  Wyśmienicie . Romantyczne miejsce wybrała – nie ma co. Opowiadaliśmy trochę o sobie, wymienialiśmy się informacjami o sobie. Po upływie może godziny udaliśmy się do Mc Donald’s. Na miejscu mieli pojawić się Artur z Moniką.  Znajdowaliśmy co rusz cieszący i ambitny temat, a  to przecież  niezwykle  jest ważne. Na miejscu przeszliśmy przez drzwi szklane,  aby  pojawić się obok znajomych twarzy. Zamówiliśmy tradycyjny zestaw po czym dokończyliśmy wczorajsze spotkanie w pubie rozprawiając na temat filozofii, studiów i w ogóle o czymkolwiek się dało.  W akademiku u Artura organizowana jest jakaś impreza i zostałem zaproszony .  Zgodziłem się bez wahania. Rozeszliśmy się niedaleko pubu, w którym wczoraj się spotkaliśmy. Pomimo wielu incydentów Polska to świetny kraj – tu żyją tacy otwarci ludzie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://devenue.com.pl/2010/01/zetkniecie-sie-ze-znajomymi-w-mc-donaldzie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

