Szukanie informacji związanych z ” ludźmi w kapturach ”

2010
01.15

Spotkanie ze znajomymi  w pubie swój koniec miało po pewnym incydencie i wymianie numerów telefonu . Udałem się do siebie.  Na ulicach Warszawy wieczorami bywa dosyć niebezpiecznie.  Kręcąc się wieczorami po ulicach trzeba być zawsze przygotowanym na ewentualne spotkanie agresywnych „ dresów .  Należy  być ostrożnym. Chwilę później znalazłem się u siebie.  Wyciągnąłem pizze wrzucając ją następnie do mikrofalówki . W pubie niczego nie zamówiłem. Odpaliłem wieżę,  aby  wsłuchać się w KoRna. Kosztując swoją kolację wpadłem na  ambitny  pomysł  poszperania sobie w necie na temat rapu w Polsce. Byłem ciekawy, czy ludzie słuchający takiej muzyki jak hip hop zdominowali już underground zasłaniając daleko ludzi preferujących metal bądź punk . Pamiętam, że mieszkając jeszcze w Polsce przed emigracją za chlebem nie spotkałem się z czymś podobnym. No może przesada, istniało. Ale nie na taką skalę. Zaglądałem na  rozmaite  strony. Obecnie  wielu młodych ludzi czerpię wzorzec wstyd się przyznać z zachodu, gdzie wielu raperów prowadzi iście gangsterski tryb życia. Dissy, zaczepki, trawa, a także porachunki, które kończą się nieraz bardzo tragicznie to tylko niektóre z elementów które przyswajane są przez słuchaczy takiej muzyki. Szpan nierzadko definiuje raperów amerykańskich . Tyle odnośnie stylu bycia, o ubiorze nie będę się wypowiadał, bo to  nieważne . Można nosić workowate spodnie i nałożony na głowę kaptur i równie dobrze bawić się na koncertach rockowych. Polscy miłośnicy takiej muzyki z pewnością czerpią stąd wzorce. Pierwsi hip hopowcy z kraju nad Wisłą grali w stylu New York style, w którym charakterystyczny był gitarowy akompaniament o czym wielu jego miłośników nawet pewnie nie ma  bladego  pojęcia.

antywlam

Lider formacji PFK o pseudonimie Magik był kiedyś słuchaczem muzyki ciężkiej. Jak widać nie ograniczał się wyłącznie do rapu. Muzykę jaką tworzył w miarę dało się słuchać. Dla wielu to grupa na miarę Metallicy lub  Slayera dla metalowców.   Hip Hop początku nowego milenium sięga prawdziwego dna . Tematyka kawałków hip hopowych  oscyluje wokół trawy, nienawiści do policji ( słynne hasło – HWDP ), lansowania, autotematyzmu tak jakby ( rapowanie o tworzeniu rapu ) lub  po prostu dissowaniu ( czyli po prostu ślizganiu się po innym raperze ). Wielu fanów takiej muzyki określone  wzorce epatuje  często  nietolerancją do wszystkiego co inne ( czyli ich zdaniem frajerskie ) lub zwykłą agresją, co przejawia się w napadach, bójkach, czy zaczepianiu ludzi na ulicach. Czytałem o jednym porachunku pomiędzy raperami z USA, który skończył się strzelaniną. Jeden z nich strzelił za pierwszym razem trafiając  w drzwi szklane.  Obiekt agresji był za nimi. Zdążył uciec tylnim wejściem, ale i tak następnego dnia oprawca go dorwał.  W dość specyficzny sposób kula pozostawiła ślad na szybie drzwi szklanych . Po wystrzeleniu z broni palnej powstała sieć pęknięć rozchodzących się promieniście wokół źródła, czyli tej kuli. Oczywiście sama szyba się nie stłukła. Widać, że była to szyba kuloodporna  wyprodukowana  z  niesamowicie  wytrzymałego i odpornego szkła klejonego. Cóż atakowany przeżył dzięki temu dzień dłużej.   Poznałem w pewnym uproszczeniu tę nową subkulturę . Całe szczęście nigdy nie przepadałem za rapem i przepadać nie będę.   Zdecydowałem się puścić Slayera .

Tags: , , , , ,

Your Reply