Jak obiecałem tak też zrobiłem . Ubrałem się i wyszedłem w określone miejsce pozostając pokój w nieładzie. Na zewnątrz było chłodno. Buty grzęzły w śniegu i nie podobało mi się to . Wszedłem po chwili do pubu. Zmiana temperatury była aż przyjemna. Podszedłem do stolika przy którym siedziała Marlena, Monika i Artur – moi znajomi, których poznałem u siebie w pracy. Dosyć często przychodzą. Mają podobne pasje i zamiłowania . Nie zamierzałem dzisiaj pić. Kac nie należy do przyjemnych doświadczeń. Zamówiłem więc colę. Dosiadłem się do nich. W tle leciała jakaś muzyka, ale całkowicie nie w moim guście. Cóż poradzić . Wygłupialiśmy się stale, śmieliśmy z jakiś durnych kawałów. Oczywiście to nie wszystko, ponieważ prowadziliśmy całkiem ambitną konwersację związaną z tematyką literatury. W zakresie prowadzonej rozmowy wymieniliśmy się różnymi spostrzeżeniami. Czytują Pratchetta, Kinga, Lovecrafta i Jabłońskiego – Mhm…….widzę, że sporo rzeczy nas łączy. Czas mijał spokojnie i przyjemnie . Spokojnie…….jednak tylko do pewnego momentu. Do wewnątrz weszło trzech ludzi w kapturach nałożonych na głowie. Wyglądali na niezbyt trzeźwych, a przy tym i agresywnych. Podeszli do jakiegoś chłopaka i zaczęli mu wygrażać. Zaraz potem zaczęli go popychać i rozpętała się bójka . Bójka z góry przegrana była po tym jak do agresora przyłączyli się dwaj jego ziomkowie. Atakowany chłopak przewrócił się na drzwi szklane.

Upadł z hukiem, lecz same drzwi się nie zbiły .Okazało się, że właściciel pubu, który obecny był na zapleczu zainterweniował po cichu informując funkcjonariuszy policji o zajściu i zanim delikwenci zdążyli opuścić lokal zostali zatrzymani pod zarzutem pobicia. Poszkodowany wyszedł z tego cało. Twardziel. Patrzyliśmy na zajście w milczeniu. Nikt nie chciał się w to mieszać. Marlena patrząc z osłupieniem spytała się zdziwionym głosem jak to się stało, że szyba w drzwiach nie poszła, a także czy nie stanowi żadnej anomalii, że te drzwi stoją jeszcze całe . Odpowiedziałem jej, że owszem. To zasługa materiału, z którego ta szyba jest wyprodukowana, czyli szkła klejonego, które jest znacznie wytrzymałe i odporne na uderzenia. Oczywiście zależy to od klasy szkła, zaś będąc świadkiem tego zdarzenia jestem w stanie powiedzieć, że szkło klejone w szybach tych właśnie drzwi jest chyba klasy najwyższej. Kontynuując wyjaśnienia dodałem, że nawet jakby się zbiło nie zraniłyby tego nieszczęśnika. Roztrzaskane kawałki byłyby drobne i tępo zakończone. Monia była ciekawa skąd ja to wszystko wiem. Opowiedziałem więc pokrótce o sobie. Wymieniliśmy się numerami telefonu i postanowiliśmy się rozejść.
Tags: dom, drzwi szklane, pub, szkło bezpieczne, szkło klejone, wytrzymałość